…różnica wcale nie subtelna…
…czy system jest kiepski, czy za skomplikowany, a jeśli tak, to dla kogo…
…bowiem nie dla statystycznego użytkownika, który najczęściej nie wie jaki system jest preinstalowany na jego komputerze i to nie dlatego, że jest mało rozgarnięty, a dlatego, że zasadnie traktuje to urządzenie na równi z samochodem, pralką, sprzętem audio, telefonem…
…również nie dla rzetelnego profesjonalisty, który zgłębia jego sekrety z należycie pojętego obowiązku natury formalnej a i osobistej też, poszukując w nowościach możliwych rozwiązań spędzających mu sen z powiek problemów sprowadzających się w tej branży w zasadzie do szeroko rozumianego pojęcia bezpieczeństwa w kontekście koszt vs skuteczność…
… niezaprzeczalny urok „Visty” przejawia się w tym, że w tandemie z pakietem biurowym Microsoftu plus IE 8 plus MSE (……) stanowi samowystarczalną, do tego hermetyczną, strukturę funkcjonującą jeśli nie wręcz doskonale, to na pewno dobrze, uzupełniona hardwarem spełniającym jednoznacznie zdefiniowane warunki techniczne…
…na nic tu się zdają obcykane na XP grypsy, nie wystarczy w nagłówku sterownika dopisek o zgodności, na chybcika przekompilowany program prędzej, czy później zawiśnie – program, a nie system, co należy z całym naciskiem zaznaczyć – i to jest właśnie praprzyczyna nienawiści jaką została obdarzona „Vista” przez niepoliczalne rzesze opiniotwórczych szarlatanów żerujących na Syzyfowej pracy programistów „Okienek”…
…jak by na to nie patrzyć, wdrażanie nowego systemu to również nie szybki numerek z przygodnie poznaną panienką – przepraszam zainteresowanych za brak poprawności politycznej – czego, wydaje się, nie zauważają specjaliści od marketingu z Redmond…
…ale to, jak i inne, oboczne, lecz powiązane z tym tematy, stanowią kanwę innej bajki, choć wciąż tej samej…