…nie będę w tym wpisie zgłębiał sekretów „Rowu Mariańskiego” ograniczając się tylko do treści podanej niejako na tacy przez mniej lub bardziej anonimowych korespondentów…
…oczywiście, że taka instytucja, jak spółdzielczy gułag nie może istnieć bez politycznych protektorów, a że powszechnie znane fakty wskazują na firmę „Bracia K. & ska.” ?..
…cóż to takiego kala poszlaką niepokalanie poczętych prawdziwych polaków ?…
…ano nic ponad ich koronne dzieło, jakim była totalna lustracja i odkomuszanie w czasach IV RP…
…lustrowano wszystkich, lekarzy, nauczycieli, prawników, dziennikarzy, literatów, aktorów, światowej klasy naukowców, przedszkolanki, urzędników… poza, ano właśnie, poza prezesami spółdzielni…
…komendanci obozów nie podlegają lustracji z mocy ustawy (zapis o kontaktach z Resortem w ramach obowiązków służbowych)…
…daruję sobie wywód odnośnie tego kuriozum, fakt jest bowiem poza dyskusją poprzez swoje formalne umocowanie, co nie przeszkadza jednak w przeprowadzeniu hipotetycznego dowodu opartego na poszlakach…
…zajmijmy się przypadkiem komendanta jednego z obozów na spółdzielczym archipelagu, który sprawuje swoją funkcje od kilkudziesięciu lat…
…jak w każdym środowisku, tak i w tym kadra nie była jednorodna charakterologicznie, byli tacy, których kontakty z Resortem ograniczały się do procedur czysto formalnych, byli również i tacy, którzy deklarowali swoją służebność i oddanie sprawie na każdym kroku w sposób budzący często niesmak i zażenowanie zainteresowanych…
…czy po latach można to zweryfikować ?…
…jak się wie jak, to można, a mając niekontrolowany dostęp do akt IPN i prowadząc interesy w nieruchomościach wręcz wypada…
…czego szukać ?
…zainteresowani z firmy „Bracia K. & ska.” lub podobnej już znaleźli, tym bardziej nie jest to tajemnica, moim zdaniem, i niech przysłowiowy zek Kowalski wie, kto trzyma go za drutami i dlaczego, a dowie się tego przeglądając dokumenty nie w niedostępnym dla obywatela IPN oczywiście, a w komendanturze obozu z lat ’80 ubiegłego wieku i to nie wszystkie, a tylko te, dotyczące akcji, nazwijmy ją umownie, „Wisła 2”*…
…w tym momencie nasza hipoteza cienko przędzie, no bo co my takiego mamy?..
…baraki gułagu na atrakcyjnych działkach, dyspozycyjnego komendanta, ustawę lustracyjną, IPN, ewentualnych zainteresowanych i na dokładkę jakąś fikuśną “Wisłę 2″…
…a gdzie kasa ! – zawoła nie jeden – czepiasz się Lu prawdziwych patriotów boś sam nie wiadomo kto, jakiś komuszy pomiot, bękart ruskiego marszałka, jak sam piszesz…
…fakt, przeżyłem kilkadziesiąt lat w komunistycznej Polsce i, nie będę ukrywał, z dzisiejszej perspektywy jestem z tego dumny choćby z tego powodu, że wtedy żadna, niemiecka gazetka nie ośmieliła by się kpić z polskiego przywódcy i nie kpiła nie tyle ze strachu, co z braku powodów, a kasa oczywiście że będzie Pampers, bowiem bez niej to nie dowód poszlakowy jest, a zwykłe pomówienie by było, na co moje, klasyczne wychowanie nie pozwala i rzetelność zawodowa też…
…vuala:
…no i co nam się tu prezentuje szanowna publiczności?…
…ano niby drobiazg, zarząd spółdzielni chce prowadzić działalność gospodarczą…
…tłumacząc ten eufemizm na nasze, znaczy tyle, że zostanie przedsiębiorstwem, a nasz prezesik & ska będą biznesmenami i to od razu w branży bankowej…
…mamy więc i kasę, czyli komplet…
…a co z zekami, zostaną akcjonariuszami, będą ćmić cygara i wygrzewać tyłki na Seszelach**?..
…zapewne coś podobnego usłyszą na walnym zgromadzeniu…
… jakoś trzeba ludzi przekonać by podnieśli łapki na „tak”…
…swoje zrobiłem, dowód poszlakowy wywiodłem składnie, jest kompletny, choć tylko hipotetyczny, mam też swoje typy co do banków, które wejdą w ten interes, ale zobowiązałem się na wstępie, że nie będę o tym pisał…
…choćby z tego powodu, że koncepcyjnie pomysł na biznes nie jest głupi i, jeśli wypali, to zdrowo namiesza koło dupy politycznym pseudo elitom w nadwiślańskim kraju…
*…w trakcie pisania ten wątek okazał się mało istotny, dlatego nie będę go kontynuował tym razem…
**…nie będą to jednak Seszele, otrzymałem właśnie informację jakiej argumentacji użyje komendantura…
…jest ona przerażająco dosłowna i jednoznaczna:..
„…jeśli wyrazicie zgodę na prowadzenie przez zarząd biznesu bankowego będziecie mogli zaciągać kredyt (zapewnie hipoteczny – dopisek Lu) w okienku kasowym spółdzielni bez chodzenia do jakichś banków, do tego u nas oprocentowanie będzie niższe niż gdziekolwiek indziej…”
…przypomina to cud w Kanie Galilejskiej i inne cuda…
… i zapewnie o to chodzi, naród przecież wierzący…