…taka ….. mundur i zasługuje na pogardę…

By masterlu

…kiedyś oficer był jak ojciec i matka…

Dziś przed sądem swoich ludzi stawia i to nawet wtedy, gdy przewiny w kodeksie nie ma.

O morale ponoć chodzi.

Nie wie taki jeden ……. z drugim, że na każdej misji żołnierz przed sądem bożym staje?

Widać nie wie…

Tam, pod kulami on, oficer, dowódca jest końcem i początkiem wszystkiego…

Żołnierz tchórz?

Nie ma takich, są tylko oficerskie …..:

Jeśli twój żołnierz „zbłądził” pod kulami, nie on winien, tylko ty, ogolona, oficerska pało. Swoje obowiązki zaniedbałeś: Nie znasz swoich żołnierzy, ich możliwości, przewidywalnych reakcji, a jeśli już pójdzie coś nie tak, to nie potrafisz sam pod ostrzałem sprostać oczekiwaniom, tylko zaraz do prokuratora biegniesz, by swoje, sflaczałe sumienie uspokoić…

Jakie to łatwe: Wykazać się przed przełożonymi czujnością oficerską…i donosić.

Jest tylko jedno „ale”:

Taka …… mundur i zasługuje na pogardę.

 

…zachowanie żołnierzy mieściło się w normie.

Jeśli już ktoś, to winien jest oficer:

To chorobliwie ambitny Rambo, któremu rozpieprzono autko i stracił człowieka. Ego nie pozwoliło mu na, w miarę obiektywną, ocenę sytuacji, która w istocie swojej była wręcz banalna, jak na warunki pola walki oczywiście.

Opinie kolegów?

Bzdura, to oficer swoim zachowaniem i komentarzami kształtuje obraz zdarzeń minionych bezpośredniego starcia w świadomości podległych mu żołnierzy:

-Winni sanitariusze? O.K. teraz wiem, dlaczego tak się bałem. To nie ja, to tamci zawiedli… -pomyślał sobie jeden z drugim.

Wnioski? Nawet do baru bym z takim nie poszedł, a cóż dopiero na bojowy patrol…

…niepisaną, frontową normą wszystkich armii świata jest „druga szansa” dawana każdemu, kto przeżył chwile wahania i nie spowodował takim zachowaniem tragicznych następstw dla towarzyszy broni…

Ale to stara tradycja i norma, widać tradycja nowa woli asekuracyjne donosicielstwo od frontowego braterstwa…

 

Tagi: , , ,