…nie czas, Panowie generałowie, na zdejmowanie mundurów…

By Lu

…można i tak to opisać Pampersiku:

Demokracja to między innymi, a może przede wszystkim, podział kompetencji pomiędzy instytucjami stanowiącymi o istocie bytu państwowego. Trafniejszy był by termin „prerogatywy”, ale w kraju nadwiślańskim –nie wiedzieć czemu- dotyczy on tylko instytucji Prezydenta.

Wojsko, wymiar sprawiedliwości, Bank Centralny z ducha ustroju demokratycznego uposażone są właśnie w prerogatywy wykluczające możliwość ingerencji polityków w istotne dla ich sprawnego funkcjonowania dziedziny.

Jeśli jakiś polityk, albo partia sprawująca akurat władzę, swoimi poczynaniami doprowadza do paraliżu którąś z wymienionych instytucji, to one, niejako „z urzędu” i w imię racji wyższej, jaką jest byt państwowy, powinny reagować bezzwłocznie i skutecznie…

Polska bez Kaczyńskich, Tusków, Rydzyków, Macierewiczów i całej reszty, wydalonej przez jelito grube peerelu, może istnieć.

Bez sprawnej armii, wywiadu i kontrwywiadu, bez poprawnie funkcjonującego aparatu urzędniczego, sądowniczego, policyjnego, nie.

Ot i tyla, można by napisać, ale wypada dodać, że nie czas, Panowie generałowie, na zdejmowanie mundurów i inne, rejtanowskie gesty. Nim to zrobicie, warto spróbować to i owo naprawić… Choćby na początek wyciągnąć żołnierzy z pierdla. Powiedzmy: Subito!

Tagi: , , ,