…zdefiniujmy Pampers: Piszemy nie o pracowniku kadrowym, który ma umowę o pracę, ubezpieczenie i gwarantowaną emeryturę uzupełnioną „chlebowymi orderami”, lecz o osobie, która poza „teczką” nie ma nic, jeśli nie liczyć kiepskiego samopoczucia…
…z taką kategorią „agentów” jest jak z dziwkami: Są tirówki i panienki na telefon… Samo życie, rzecz gustu i kasy…
Cymesik erotyczno-operacyjny zaczyna się tam, gdzie kończy się świadomość roli, w jakiej obiekt występuje… Nawet księdzu nie przyjdzie do głowy, że wtyka swoje „trzy grosze” gdzie nie powinien, że penetruje właśnie siódmy krąg piekielny, czerpiąc złudne poczucie bezpieczeństwa z ruczaju tajemnicy spowiedzi, a cóż dopiero jakiemuś politykowi spowitemu w oparach narcyzmu pierwotnego…
Tagi: aktualności, Polityka, Polska, społeczeństwo