…czystej wody manipulacja biedaku i kłamstwo, w ustroju demokratycznym bowiem większość decyduje tylko w jednym przypadku, jest nim wybór polityczny, czyli wybory do Sejmu, wybory Prezydenta… ostatnio wybory do Europejskiego Parlamentu…
…poprawnie funkcjonująca demokracja przypomina linię tramwajową, powiedzmy numer 8 i kursujący po niej wagonik…
…większość pasażerów poprzez głosowanie nie zmieni trasy na rozjeździe, to chyba oczywiste, a gdyby, mimo wszystko, próbowała, to pan motorniczy wezwał by kogo trzeba i było by po sprawie…
…w tej tramwajowej analogi rozkład jazdy jest konstytucją uzupełnioną regulaminami, przepisami, normami i w końcu obyczajem strzegącym prawa do bezpiecznej podróży każdego pasażera z osobna, a przez to i wszystkich i żaden kierownik zmiany nie przyśle ekipy remontowej w celu wymiany twardych krzesełek na komfortowe, obite skórą i na resorach, jak to się mówi „na trasę” i nie będzie ich wymieniał podczas jazdy…
…w spółdzielczym gułagu jednak jest to możliwe, więcej, to jest norma która może funkcjonować tylko dlatego, że po ’90 roku ubiegłego wieku państwo polskie w wymiarze społecznym uległo rozpadowi formując archipelag wysepek zamieszkałych przez izolowane społeczności a to zawodowe, a to o określonym cenzusie majątkowym lub innym, choćby opisanym wspólnym interesem…
…przykłady można by było mnożyć w nieskończoność, choćby głośna ostatnio sprawa wyroku (na północy archipelagu) orzeczonego przez niezawisły sąd oczywiście, zakazujący ćwiczenia w domu uczennicy szkoły muzycznej…
…że naruszył przy tym wszelkie pisane i zwyczajowe prawa łącznie z Konstytucją ? No to co ? Co komu do tego, przecież jest niezawisły i może orzekać sobie jak chce, do tego wyegzekwował przecież prawa, zapewnie, większości…
…obywatel zaopatrzony jest w niezbywalne prawo do nagłego skretynienia, idiotą może być i sędzia, zdarza się, ale brak natychmiastowej reakcji korporacyjnej wspólnoty w takiej sytuacji jest koronnym dowodem w sprawie oczywistej i utrwalonej już dekompozycji społecznej nie mającej nic wspólnego nie tylko z demokracją, ale i państwowością również, w każdym bądź razie z jej rzeczywistym wymiarem…
…gmach demokracji wznosi się na fundamencie poszanowania godności jednostki, a jednym z warunków ją wypełniającym jest mir domowy i pochodne od niego poczucie bezpieczeństwa. W przypadkach takich jak ten (zapewne to budynek wielorodzinny, jeśli nie większy) obowiązuje dogmat kompromisu stanowiący kolejny, ważny element fundamentu demokracji…
…każde inne rozwiązanie jest naruszeniem tego, w wymiarze historycznym, świętego prawa i populizm lub demagogia nie jest w stanie tej prawdy zakłamać, bowiem zbrodnia na psychice dziecka już się dokonała jeśli nie zabijając, to okaleczając na długie lata, a może i do końca życia…
…bo czy nie jest czystej wody zbrodnią godną stalinowskich oprawców stosowana w spółdzielczym gułagu praktyka wymuszania na starych, schorowanych, często samotnych ludziach, zgody na dewastacje ich mieszkań nie z przyczyn konieczności wyższej, a w imię, często zmanipulowanej, woli większości ? Odejdą w ciszy z tego świata mając przed oczyma rujnację swojego mikroświata najczęściej zbudowanego w trudzie i kosztem wyrzeczeń i nie do odtworzenia z braku sił i środków…
Jest, po stokroć jest i żaden Kaczyński, Tusk, Glemp czy też inny Pipsztyński nie jest w stanie temu zaprzeczyć…
…ale zapewnie taka Hanna Maria Gize i jej podobni powiedzą:
- Budowali Nową Hutę ? Budowali. Na pochody pierwszomajowe chodzili ? Chodzili. No to teraz mają za swoje !…
…tyż dobre, bo nasze, takie prawdziwie polskie…
………
…zdając sobie sprawę z ciężaru gatunkowego moich dywagacji załączam otrzymane mailem, po opublikowaniu poprzedniego wpisu, dowody prymitywnej, acz zapewnie w efekcie skutecznej manipulacji:
Tekst pierwszy umieszczony na tablicy ogłoszeń:
…a to treść na ankiecie którą ma podpisać wprowadzona w oczywisty sposób w błąd, nieświadoma pokrętności redakcyjnej ofiara:
…osoba wyrażająca zgodę na instalacje centralnej ciepłej wody, co w gruncie rzeczy jest sensowne i mało ambarasujące od strony technicznej, choć od strony ekonomicznej wielce ryzykowne w archipelagu usytuowanym w nadwiślańskiej prowincji, wyraża jednocześnie nieświadomie zgodę w tym przypadku na coś w rodzaju kapitalnego remontu z wszystkimi konsekwencjami takiej “imprezki” (kucie stropu, ścian i podłóg, jeśli jest to budynek zbudowany przed latami ‘70 ubiegłego wieku, co prawdopodobnie ma miejsce w tym przypadku, po cóż by bowiem ta cała szopka pozwalająca osobie z refleksem zakwestionować ważność decyzji zmanipulowanej większości, a do tego postawić prezesowi zarzut nierzetelności urzędniczej, jeśli nie przestępstwa świadomego wprowadzenia w błąd, a to już KC jeśli nie KK) …
…nie uwierzę że prezes nie wie co robi. Z treści ogłoszenia z tablicy wynika iż to jakieś kolejne głosowanie, więc matactwo redakcyjne jest świadome w poczuciu bezkarności…
…w tej sprawie zrezygnuje ochoczo z anonimowości do której jestem już od dziecka niezmiernie przywiązany, jeśli zwróci się do mnie stosowna instytucja zainteresowana tą, ewidentnie przestępczą działalnością, niewiele bowiem ryzykuję będąc pewnym, że nikt nie zapyta, a bronić się powinni sami zainteresowani przed sądem powszechnym i niezawisłym sędzią, nadwiślańska odmiana neodemokracji gwarantuje im bowiem swobodny dostęp do tej instytucji jeśli ich stać, lubią rosyjską ruletkę i mają czas, nieskończenie wiele czasu…
Tagi: mieszkanie, spółdzielnie mieszkaniowe, twoje mieszkanie