…ACTA to jeszcze nie Święta Inkwizycja…

I am heterosexual ! …"rząd będzie analizował każdą literkę, by nie było wątpliwości, że ACTA wymuszają na naszym prawie, jakiekolwiek zmiany, które ograniczą wolność w internecie"…

…gdybyś był tym, za kogo z urojenia i – dziś to już pewne – zbrodniczej, bo antypaństwowej wręcz uzurpacji chcesz uchodzić podążając śladami nadwiślańskiej bandy czworga (Kaczyńscy, Macierewicz, Ziobro), to byś wiedział, że nie literki są ważne, a treści w nich zawarte…

(…)

…ale nie jesteś, choć posiadasz dyplom magisterski, który dostałeś za pracę traktującą o legendzie Marszałka [!]…

…jeśli naprawdę napisałeś ją samodzielnie, to przecież nie możesz nie wiedzieć jak należy rządzić państwem, być przywódcą, a z czasem nawet legendą…

…co tobie w żadnym razie już nie grozi, a jeśli już, to przejdziesz co najwyżej do czarnej legendy nadwiślańskiej polityki jako ten, co miał szansę, ale ją przeputał schlebiając społecznym szumowinom wszelkiej maści i proweniencji…

…idea Internetu, tak jak i idea Zjednoczonej Europy, nie powstała z myślą o złodziejach, dewiantach i społecznych idiotach wpisujących pospolite, aspołeczne zachowania w etos swobód obywatelskich, co brzmi nawet już nie śmiesznie, a wręcz poraża swoją jednoznacznością i niedorzecznością…

…i autorzy ACTA, i ja, ubolewamy nad tym, że jest to umowa jednoznacznie, zdecydowanie represyjna pocieszając się konstatacją, że daleko jej jednak do metod stosowanych przez Świętą Inkwizycję…

…że nie wspomnę o utrwalonych już zachowaniach dycholandzkich przedstawicieli elit, ogólnie pojętego wymiaru sprawiedliwości (policja, prokuratura, sąd) i nie tylko ich (lekarze, urzędnicy itd., itp…), czego przykładem jest choćby kilkaset już, poprzednich wpisów sygnowanych idiotyczną ksywą „Lu”…

…to prawda,Wolność pisana z dużej litery i zawarte w niej swobody obywatelskie to skarb, brylant czystej wody, ale na pewno nie ten, wygrzebany z mogił Treblinki i popiołów krematoryjnych KL Birkenau…

…i nie ten, okazuje się, z niedalekiej jeszcze przeszłości, rozdawany za darmo z ideologicznego rozdzielnika mocą sprawczą punktów za pochodzenie robotniczo-chłopskie, właśnie dlatego, że za darmo, przez co pojmowany jako należny i do niczego niezobowiązujący (…)…

……………………………………………………………………

…wolność to brzemię którego ciężar potrafią unieść wciąż nieliczni, choć tak bardzo by się chciało żeby było inaczej…

…jak i swobody obywatelskie, które są niczym innym, jak codziennym, znojnym samoograniczaniem – zdawało by się nieodpartych – chciejstw, potrzeb a i rojeń seksualnych też…

(…)

…i tym razem nie napiszę, że tak sądzę – jestem tego pewien…

……………………………………………………………………

( adres do korespondencji )

Tagi: ,


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.