…a jednak potrafi…
…w podłódzkim Tuszynie muzułmanie straszą burmistrza sądem. Taka ich ostatnio uroda, albo coś wysadzają, mordując przy tym kilku lub kilka tysięcy bogu ducha winnych innowierców, albo dochodzą swoich praw do siania zamętu przed sądami…
Pan burmistrz Tuszyna, Tadeusz Walasa ma odwagę być niepoprawnym politycznie i za to mu chwała. Wypada również zauważyć że jest burmistrzem, czyli władzą, to i rządzi tak, jak mu podpowiada serce i rozum, poddając swoje decyzje pod osąd wyborców…
Czy ma rację ? Chyba ma, bowiem to nie Tuszynianie straszą, a muzułmanie wzorem swoich pobratymców z Londynu, Paryża i innych stolic europejskich…
Dżihad nie jest instytucją samofinansującą się, to imprezka składkowa na którą dobrowolnie lub pod przymusem płacą haracz wszystkie wspólnoty muzułmańskie rozsiane po całym świecie tak, jak i też terroryści muzułmańscy nie są samowystarczalni i by istnieć i funkcjonować, potrzebują sprawnie funkcjonującego zaplecza logistycznego:
Ktoś ich karmi, opiera, ubiera i zaspakaja potrzeby seksualne, przewozi, daje dach nad głową, pomaga tropionym, leczy chorych i rannych, a że trwa to już tyle dziesiątków lat, to trudno raczej znaleźć muzułmanina, który by nie spełniał któregoś warunku wymienionego wyżej…
…czy to się komuś podoba, czy też nie, nawet jeśli tym kimś jest ksiądz pleban, to trwa wojna. Brudna, podstępna, bezwzględna wojna, a właściwie jednostronna agresja rozzuchwalona brakiem zdecydowanej riposty ze strony ofiary i było by ślicznie, gdyby właśnie tu, w nadwiślańskim kraju agresor poczuł, że wymierzono mu ostrzegawczy policzek, dlatego mam nadzieję, że pan burmistrz, jako pierwszy zapiszę się na stronach z cyklu „Polak potrafi…” jako osoba godna szacunku, uznania i poparcia…